Prawie jizz…

Oktawiusz ma nowy ulubiony napoj. Nazywa sie Jillz i jest heinekenowskim cydrem z bardzo konkretnym targetem:

Rozprowadzaja to cudo oczywiscie w gabarytach biertje, pewnie zeby miescilo sie do torebki, i smakuje jak gazowany soczek jablkowy. Slowem, przysmak naszych milusinskich.

Tymczasem juz po Eurowizji, ktora znow zjednoczyla Europe i zintegrowala nas z Benjaminem. Najwiekszym przegranym jest, naszym zdaniem, zespol skladajacy sie z emerytowanych aktorow greckiego gejowskiego porno:

Idealne do reklamy Toyoty.

Nasz faworyt, ktoremu zyczylismy zwyciestwa, bo wizja rozpadu Belgii i ogloszenia Brukseli wolnym miastem pod jurysdykcja Komisji Europejskiej wydala nam sie bardzo kuszaca, wypadl na tyle niezle, ze nic tylko czekac placementu w anglosaskich serialach dla mlodziezy:

BBC juz pisze, ze Eurowizja odzyla i odzyskala muzyczna legitymizacje (czyt. w tym roku nie wygrala wokalistka z trzecim cyckiem, polykajaca ogien i zonglujaca Chihuahuami). Racja, wygrala niemiecka osiemnastka spiewajaca hicior napisany przez amerykanski zespol producencki stojacy stojacy za Rihanna i Britney.

Najwiecej do myslenia daje informacja, ze Eurowizje transmituje sie w Australii. Ciekawe, co oni o tym mysla (?) i czy rozni sie to dla nich jakos od X-Factor i innych Idoli?

Odpowiedzi: 5

  1. a różni się?

  2. no wiec po wczoraj uwazam, ze tak, bo ma mocniejszy i bardziej uniwersalny przekaz ideologiczny:)

    Z jednej strony to jest ta sama kielbasa zapychajaca poczuciem, ze system jest ok, bo jak ktos ma sile woli i iskre boza to mu sie uda (tyle ze na skale mieszynarodowa – przekaz z Azerbejdzanu jest z definicji taki sam jak z Niemiec). I ze rozrywka jest biznesem, w ktorym od czasu do czasu gore biora marzenia i to zwykle, ludzkie uczucie wzruszenia, ktore nawet cynikowi nakazuje przyznac, ze wyglada jak sklepowa, ale glos ma jak Callas.

    Z drugiej jest powszechny odpust Europy, gdzie tlumne flashmoby jednocza Wilno z Hamburgiem, a transmisje na zywo ‘z duzego pokoju everymena’ pokazuja takie same kanapy w Rumunii i Holandii. Plus ceremonia glosowania, jak popular vote i ‘tele-zabawa’ w rozliczanie historii w skali dwunastopunktowej.

    I to jest piekne, moim zdaniem, w swojej bezceremonialnej probie budowania ‘zi juropijen drim’ (wymawiac z niemiecko-francuskim akcentem) i fundowania kontynentalnej demokracji. Nie wiem za bardzo jak to jest z tymi innymi programami, ale poki jest jury to jest bardziej atrakcja podgladania konklawe, a nie protestancko-anarchiczne audio-tele. Chociaz onie tam to chyba jakos lacza, nie?

    -h

  3. Nie wiem, ale mowę mi odebrałeś ;)

  4. cwicze sie jak moge w intelektualnym belkocie doczepianym pod filmiki z golymi chlopami, bo jesli to pierwsze pozwoli na zwiekszenie ilosci tego drugiego w polskiej kulturze, to jestem za. Dla dobra ojczyzny:)

    -h

  5. I ch wała ci za to ;)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.