Spelnilismy nasz obywatelski obowiazek i zmylismy sie czempredzej (cudowne slowo!), bo w Domu Polskim bylo zatrzesienie Polakow. Zainspirowani holenderskim rzutem na neoliberalow, polscy ekspaci wybrali Wasatego Wujaszka (+10 do obciachu). Mnie zainspirowala postawa Partii Pracy:
Zdjecie rozmazane, bo zastepy frytek napieraly na zaslonke.
Zdradze, ze Oktawiusz oddal glos o wiele bardziej patriotyczny i zarazem idealistyczny.
Zeby poprawic sobie humor, ruszylismy do naszej ulubionej kawiarni-w-ktorej-lepiej-nie-siedziec (bo przyjemniej wziac na wynos), a po drodze odkrylismy najlepszy w miescie lumpeks. Wydalismy kupe kasy na zabytkowe dresiki i jedna koszulke na ramiaczka z cudownym napisem ‘Florida’ (ejtis w pelni). Na podlodze obok kas zostala jeszcze torba, ktora zdobyla milosc Oktawiusza, ale nie przetrwala weryfikacji budzetowej. Moze jeszcze po nia wrocimy.
Tymczasem Taras wybyl do Oslo i do poniedzialku mamy wolna chalupe:)

widze, ze zrobilismy to samo…
mozemy zalozyc partie obywatelskiego protestu i zapisac w statucie, ze z zasady odmawiamy glosowania i odradzamy to innym:)
-h
(mamy pietnascie milionow potencjalnych czlonkow)
-h