Archiwum kategorii ‘dziwny świat’

Zaiste paradne!
Lipiec 16, 2010

I po konferencji. Pierwszy dzien przyniosl niezla lekcje pokory i napad paniki pod haslem “co ja tu robie, nie mam nic do powiedzenia, a na pewno nie takim angielskim”. Drugi dzien spedzilem w domu histerycznie produkujac prezentacje – ktorej pierwotna wersja doprowadzilaby do katastrofy. Trzeci dzien to panel o zlozonosci. Poszlo ok, choc nie rewelacyjnie. [...]

lato, lato, augustowskie gzy
Lipiec 7, 2010

Emocje, emocje. Wszystko pomaranczowe, ludnosc wyje i napieprza na wuwuzelach, a my sie wciagamy w malo wciagajaca gre Holendrow. Jedyna przerwa w swietowaniu, kiedy za oknem zapadla najprawdziwsza cisza – przerazajace wrazenie – miala miejsce po przegranej Ghany. Tez mi bylo smutno, bo naprawde mieli dobre momenty i nawet ciagle modlitwy moge im wybaczyc (Brazylii [...]

swieto demokracji
Czerwiec 21, 2010

Spelnilismy nasz obywatelski obowiazek i zmylismy sie czempredzej (cudowne slowo!), bo w Domu Polskim bylo zatrzesienie Polakow. Zainspirowani holenderskim rzutem na neoliberalow, polscy ekspaci wybrali Wasatego Wujaszka (+10 do obciachu). Mnie zainspirowala postawa Partii Pracy: Zdjecie rozmazane, bo zastepy frytek napieraly na zaslonke. Zdradze, ze Oktawiusz oddal glos o wiele bardziej patriotyczny i zarazem idealistyczny. [...]

kazdy glos jest wazny
Czerwiec 11, 2010

Wczoraj mielismy probke wyborczych emocji. Srednioklasowe robaczki przestraszone kondycja wolnego rynku zaglosowaly na wiecej wolnego rynku. Przestraszone chustami i koranicznym faszyzmem male fiutki wybraly platynowego Wildersa. Miasta i uczelnie przestraszone Wildersem wybraly sympatycznego i prostolinijnego Joba Cohena, ktory jest ostatnim chyba reliktem otwartej Holandii (a ktorego plakat przywieziemy do Polski i powiesimy w oknie, zeby [...]

Prawie jizz…
Maj 30, 2010

Oktawiusz ma nowy ulubiony napoj. Nazywa sie Jillz i jest heinekenowskim cydrem z bardzo konkretnym targetem: Rozprowadzaja to cudo oczywiscie w gabarytach biertje, pewnie zeby miescilo sie do torebki, i smakuje jak gazowany soczek jablkowy. Slowem, przysmak naszych milusinskich. Tymczasem juz po Eurowizji, ktora znow zjednoczyla Europe i zintegrowala nas z Benjaminem. Najwiekszym przegranym jest, naszym [...]

Improvvisamente l’inverno scorso
Kwiecień 17, 2010

Wlasnie obejrzelismy film (“Improvvisamente l’inverno scorso”/”Suddenly, Last Winter”): polamatorski paradokument opowiadajacy historie pary Wlochow i ich reakcji na zadyme, ktora wybuchla przy okazji ‘dyskusji’ nad wprowadzeniem regulacji prawnych dla konkubinatow (rowniez jednoplciowych). Tutaj zajawka: Najciekawsze jest w nim chyba jak bardzo jest niezaskakujacy, bo to wszystko jest na maksa swojskie. Dziwni politycy w dziwnej telewizji [...]

finally
Marzec 30, 2010

W sumie zadna niespodzianka, ale nius, w pewnym sensie, konczacy XX wiek;) TUTAJ

nie-sa-mo-wi-te
Marzec 19, 2010

Co-poranny przeglad prasy rzadko przyspiesza bicie serca (do katastrof, przewrotow i argumentacji przeciw powszechnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu mozna sie w koncu przyzwyczaic), ale dzis, dzis pojawilo sie cos dobrego. Otoz BBC donosi, ze: amerykanski general John J. Sheehan (w swoim czasie jeden z najwyzszych dowodcow NATO) stwierdzil wczoraj przed senacka komisja (ktora bada czy mozna zdjac [...]

czarna lista
Marzec 16, 2010

Przyszedl dzis list z Berlina, wiec mozna zrobic male podsumowanie naszych wysilkow aplikacyjnych: H: Poczdam, Amsterdam, Florencja, Berlin – dupa Berlin (O), Maastricht (H), Brema (O) – czekamy Manheim (O), Lejda (H), Essex (H) – do wyslania Z listy wynika, ze jestesmy za polmetkiem. Berlin Oktawiusza prawdopodobnie jest spalony (nie bylo odzewu, a powinien byc, [...]

sprawa Uli
Marzec 4, 2010

W wyniku szybkiej akcji facebookowej, zalosno-rozbijajaca historie przygody, ktora spotkala nasza przyjaciolke – i utalentowana fryzjerke-amatorke – Ule, udalo sie naglosnic. Na razie jest Gazeta: TUTAJ Czekamy na kolejne miejsca, reakcje i dzialania. Gdy o tym mysle, z jednej strony przypominaja mi sie historie o Francuzach krzyczacych “c’est fascisme!”, z drugiej uczucie blizej niesprecyzowanego zagrozenia [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.